Hejka!!!
Nadeszła wiosna!!! A z nią dziwna przygoda, bardzo dziwna.
Mój królik Łobuz (Gdyż tak się wabi). W pierwszy dzień wiosny.Chciałam dać paszę królom. Patrzę, klatka otwarta Sasanka jest. Ale gdzie jest Łobuz!!! Zaczęły się poszukiwania . Szukaliśmy wszędzie nawet, w najmniejszym zakątku. Ślad po nim zaginął . Było mi bardzo przykro że nie ma Łobuza i że go nie znalazłam. W takim smutku minęły kolejne dni. Aż któregoś dnia patrzę pod klatką jest Łobuz .Przestraszony, głodny a resztę opowiem kiedy indziej